Formularz zamównienia książki
Gmina Teresin - moje Westerplatte


Słowo wstępne

Rozdział 1. Kim jestem?

Rozdział 2. Na barykady

Rozdział 3.
„Jak hartowała się stal”


Rozdział 4. Referendum

Rozdział 5. Teresin? A to Polska właśnie…

Rozdział 6. „Skąd mi się wzięła ta śmiałość, aby obstawać przy tym, że mam być wójtem?”

Rozdział 7. „Oto syn twój, oto matka twoja”

Rozdział 8.
Nowa rzeczywistość


Rozdział 9. Dobry początek, „komisja specjalna” i pierwsze trudności

Rozdział 10. „Szczęście i spokój daj tej ziemi, Pani”

Rozdział 11.
Konwent obywatelski


Rozdział 12. „Sprawa Olewnika to drobnostka w porównaniu z tym, co wydarzyło się Teresinie”

Rozdział 13. „Bo sfora psów mnie opada, osacza mnie zgraja złoczyńców”

Rozdział 14.
Bicie głową w mur


Rozdział 15. Szkoła podstawowa – afera afer gminy Teresin

Rozdział 16. „Mój przyjacielu, byłeś mi naprawdę bliski”

Rozdział 17. Matka chrzestna teresińskiej grupy niezależnej i „ociekający krwią nacjonaliści”

Rozdział 18. List otwarty

Rozdział 19. Gmina Teresin – nasze Westerplatte

Rozdział 20.
P.S. Poradnik samorządowy


Rozdział 8.
Nowa rzeczywistość


To, co miało nastąpić,
traktowałem jako wyzwanie i szansę
na zdobycie nowych doświadczeń,
które przygotują mnie do kolejnych życiowych prób.
Nigdy nie rzucałem się na życie.
Zawsze brałem je takim, jakie do mnie przychodziło.
Choć dominowały wielkie podniecenie
i nadzieje związane z nową rzeczywistością,
jednak gdzieś tam z tyłu dochodził także
wewnętrzny głos,
że jestem tylko narzędziem i straceńcem w tej grze.
Wszak dobitnie świadczyły o tym niezliczone historie ludzi,
którzy przede mną uczestniczyli w różnorakich przełomach.


Przerwa między fragmentami książki


Na pierwszy rzut oka nie było kim,
a na pewno czym zarządzać.
Po bliższym przyjrzeniu się i głębszej analizie
sprawy wyglądały jeszcze gorzej:
z jednej strony
zapaść finansowa,
przejawiająca się niewielkim budżetem,
długami i niepopłaconymi fakturami;
z drugiej
– rozpasani, niekompetentni, dbający o własne interesy,
aroganccy urzędnicy,
odpowiadający za zarządzanie i nadzór,
oraz masa zastraszonych pracowników szeregowych,
„bijących pokłony” za to tylko,
że mogą w urzędzie pracować.


Przerwa między fragmentami książki


Moje odnalezienie się w nowej rzeczywistości
i uporządkowanie spraw gminy
możliwe było dzięki dwóm kobietom.
Jedna z nich to wieloletni sekretarz gminy,
wspomniana już pani Anna Rybak,
która wdrożyła mnie w najistotniejsze tajniki funkcjonowania urzędu;
druga „żelazna dama” to pani Beata Piekutowska,
którą powołałem na swojego zastępcę.


Copyright © 2010 Szymon Ziółkowski - „Gmina Teresin - moje Westerplatte. Poradnik samorządowy.”


Szymon Ziółkowski                 Gmina Teresin                  Opinie o książce                Promocja książki               Dokumenty                 Blog               Kontakt z Autorem              

Oficjalny serwis Szymona Ziółkowskiego, byłego wójta Gminy Teresin, wybranego w pierwszych bezpośrednich wyborach w 2002r.
Autora książki „Gmina Teresin - moje Westerplatte. Poradnik samorządowy”.