Formularz zamównienia książki
Gmina Teresin - moje Westerplatte


Słowo wstępne

Rozdział 1. Kim jestem?

Rozdział 2. Na barykady

Rozdział 3.
„Jak hartowała się stal”


Rozdział 4. Referendum

Rozdział 5. Teresin? A to Polska właśnie…

Rozdział 6. „Skąd mi się wzięła ta śmiałość, aby obstawać przy tym, że mam być wójtem?”

Rozdział 7. „Oto syn twój, oto matka twoja”

Rozdział 8.
Nowa rzeczywistość


Rozdział 9. Dobry początek, „komisja specjalna” i pierwsze trudności

Rozdział 10. „Szczęście i spokój daj tej ziemi, Pani”

Rozdział 11.
Konwent obywatelski


Rozdział 12. „Sprawa Olewnika to drobnostka w porównaniu z tym, co wydarzyło się Teresinie”

Rozdział 13. „Bo sfora psów mnie opada, osacza mnie zgraja złoczyńców”

Rozdział 14.
Bicie głową w mur


Rozdział 15. Szkoła podstawowa – afera afer gminy Teresin

Rozdział 16. „Mój przyjacielu, byłeś mi naprawdę bliski”

Rozdział 17. Matka chrzestna teresińskiej grupy niezależnej i „ociekający krwią nacjonaliści”

Rozdział 18. List otwarty

Rozdział 19. Gmina Teresin – nasze Westerplatte

Rozdział 20.
P.S. Poradnik samorządowy


Rozdział 1.
Kim jestem?


Urodziłem się 27 maja 1966 r. w Warszawie.
W stolicy przeżyłem dzieciństwo i czas nauki szkolnej,
czyli pierwsze 24 lata życia.


Przerwa między fragmentami książki


Z okien pokoju widziałem
zrujnowany w czasie Powstania Warszawskiego kościół parafialny
z wielkim białym napisem na frontowej ścianie: „JAM JEST”...”


Przerwa między fragmentami książki


Mimo że pochodziliśmy z różnych środowisk,
mieliśmy bardzo zróżnicowane zdolności i przeróżne wady,
mimo że dzieliliśmy się na grupki i członkowie jednych mogli bardzo rzadko lub wcale
nie rozmawiać z członkami innych,
jednak odczuwaliśmy wobec siebie szacunek,
a w potrzebie mogliśmy liczyć na wzajemną pomoc.
Nie uczestniczyliśmy w „wyścigu szczurów”
i nie wyrażaliśmy pogardy dla innych.
Gdy przychodziło co do czego, byliśmy solidarni.


Przerwa między fragmentami książki


Rodzice bardzo ciężko i długo pracowali.
W dni powszednie ojciec zwykle nie bywał w domu:
po całodziennym trudzie w fabryce popołudniami i w soboty
z niespełna hektara ziemi próbował wycisnąć dodatkowe przychody
i zapewnić nam lepsze życie.
Matka pracowała na etacie w biurze,
a ponadto na jej głowie pozostawał dom i wychowanie dzieci.
Rodzice wszystko, co zdobyli, zawdzięczali ciężkiej,
uczciwej pracy.
Tej pracy nauczyli także i mnie, i moje rodzeństwo.
Oparciem zawsze i we wszystkim była wiara w Boga.


Przerwa między fragmentami książki


Z faktu bycia ministrantem płynęło samo dobro:
kontakt z kulturą i prawdą, budowanie własnej wiary i przekonań,
obcowanie z Bogiem i ludźmi w różnych wymiarach,
zakorzenianie w sobie obowiązkowości i poświęcenia
oraz odnajdywanie równowagi dla nachalności,
pustki i prymitywizmu otaczającej rzeczywistości.
Ministrantem pozostaje się do końca życia,
bo ministrant zawsze gotów jest stanąć do służby przy ołtarzu.


Przerwa między fragmentami książki


Kim jestem?
Myślę, że cząstką tych, których spotkałem na drodze swojego życia,
których spotkałem i nie musiałem omijać.


Copyright © 2010 Szymon Ziółkowski - „Gmina Teresin - moje Westerplatte. Poradnik samorządowy.”


Szymon Ziółkowski                 Gmina Teresin                  Opinie o książce                Promocja książki               Dokumenty                 Blog               Kontakt z Autorem              

Oficjalny serwis Szymona Ziółkowskiego, byłego wójta Gminy Teresin, wybranego w pierwszych bezpośrednich wyborach w 2002r.
Autora książki „Gmina Teresin - moje Westerplatte. Poradnik samorządowy”.